Głównej zawartości

Komunikat alertu

Ta strona korzysta z cookies. Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu.

22 marca 2009 roku otwarto oficjalnie w Rzeszowie Muzeum Dobranocek. Muzeum powołano uchwałą Rady Miasta z dnia 29 stycznia 2008 roku.

Obok lalek z filmów kukiełkowych, w muzeum zobaczyć można różnego rodzaju przedmioty związane z popularnymi dobranockami. Wśród nich znajdują się zabawki, książki, plakaty, znaczki filatelistyczne, opakowania po artykułach spożywczych, kosmetykach, często jeszcze z oryginalną zawartością. Ozdobą kolekcji są oryginalne lalki z filmów Miś Coralgol, Miś Uszatek, Plastusiowy pamiętnik,Maurycy i Hawranek i Kolorowy świat Pacyka

Więcej informacji o wystawach w muzeum  możemy znaleźć  klikając w poniższe linki:

https://www.youtube.com/watch?v=cP4uU-KgBHA

https://www.youtube.com/watch?v=0qYt9kdKpm4

19 kwietnia 2021 roku przypada 78. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim. Decyzja o likwidacji getta w Warszawie, podjęta w ramach realizowanego przez Niemców planu całkowitej zagłady Żydów europejskich, stała się główną przyczyną wybuchu powstania. 19 kwietnia 1943 roku niemieckie oddziały liczące dwa tysiące żołnierzy, wspierane przez czołgi i wozy pancerne, ponownie wkroczyły do getta warszawskiego. W żydowskiej, odgrodzonej dzielnicy Niemcy stłoczyli w szczytowym momencie prawie 500 tysięcy osób. Od połowy 1942 roku wywozili i mordowali Żydów w komorach gazowych w Treblince. W kwietniu 1943 roku w getcie było jeszcze 50-70 tysięcy kobiet, mężczyzn i dzieci. Data wkroczenia Niemców do getta jest nieprzypadkowa. Likwidację warszawskiego getta rozpoczęto w przeddzień ważnego dla Żydów święta Paschy. Kilkuset powstańców żydowskich pod dowództwem Mordechaja Anielewicza podjęło wówczas nierówną walkę, która trwała prawie miesiąc. Pierwszego dnia walk uzbrojeni w pistolety, granaty oraz nieliczne automaty i karabiny bojownicy Żydowskiej Organizacji Bojowej zaskoczyli Niemców, zmuszając ich do wycofania się poza mury getta. Trzeciego dnia powstania siły SS i policja pod wodzą Jürgena Stroopa zaczęły równać getto z ziemią, wysadzając budynek po budynku. Chcieli zmusić pozostałych Żydów do opuszczenia kryjówek. Żydowscy członkowie ruchu oporu dokonywali sporadycznych wypadów ze swoich bunkrów. Żołnierze niemieccy 8 maja zabili przywódcę powstania Mordechaja Anielewicza i jego towarzyszy broni podczas ataku na bunkier dowództwa ŻOB przy ul. Miłej 18. Jako datę końcową powstania przyjmuję się 16 maja 1943 roku. Wówczas niemiecki dowódca J. Stroop, dla przypieczętowania zwycięstwa, rozkazał zburzyć Wielką Synagogę na ul. Tłomackiej.

W walkach oraz w pożarach wznieconych przez niemieckich żołnierzy zginęło około sześć tysięcy osób. Po powstaniu według szacunków około siedem tysięcy Żydów Niemcy zabili na terenie getta. Pozostali zostali wywiezieni do obozów zagłady. W obliczu ogromnej przewagi wojsk niemieckich powstańcy nie mogli liczyć na zwycięstwo. Ich bohaterska postawa przybrała wymiar gestu rozpaczy i sprzeciwu wobec tragedii, jakim było hitlerowskie ludobójstwo i zapisała się w annałach historii jako symbol walki o ludzką godność. Powstanie w getcie warszawskim było największym zbrojnym zrywem Żydów podczas II wojny światowej.

Już prawie dekadę trwa Akcja Żonkile. Jest to projekt społeczno-edukacyjny, przypominający Polakom o powstaniu w getcie warszawskim. W tym roku organizatorzy pragną nie tylko upamiętnić wybuch powstania w getcie warszawskim 19 kwietnia 1943 roku. Chcą także podkreślić rolę, jaką odegrały w nim kobiety. Żydówki w czasie powstania organizowały kuchnie ludowe, kolportowały nielegalną prasę, opatrywały rannych, były łączniczkami oraz walczyły z bronią w ręku. Warto pamiętać o nich wszystkich w 78. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. Przypnijmy zatem papierowy żonkil – symbol tego, że łączy nas pamięć o powstaniu, jego bohaterkach oraz bohaterach. 

Więcej informacji o Akcji Żonkile 2021 znajdziemy klikając w link:

https://polin.pl/pl/akcja-zonkile-2021

Opracowano na podstawie stron internetowych.

Zjazd gnieźnieński trwał od 7 do 15 marca 1000 roku. Odbył się z okazji pielgrzymki cesarza Ottona III do grobu św. Wojciecha. Biskup Wojciech zginął w 997 roku podczas wyprawy misyjnej z rąk Prusów. Wizyta cesarza Ottona III w Gnieźnie była wielkim wydarzeniem. Zjazd był okazją dla obu władców cesarza Ottona III jak i księcia Bolesława Chrobrego do wprowadzenie w życie politycznych planów. Warto zauważyć, że cesarz oprócz wypraw wojennych, na których czele stawał, rzadko opuszczał granice swojego państwa. Stąd wyprawa do Gniezna w formie pielgrzymki była niespotykana i dodawała rangi władcy, który cesarza miał witać.

Głównym celem podróży cesarza Ottona III była chęć odwiedzenia grobu świętego Wojciecha, którego był przyjacielem. Po odwiedzeniu grobu cesarz spotkał się z władcą Polski  Bolesławem Chrobrym w Gnieźnie. W trakcie spotkania Otton III przedstawił Bolesławowi swoje plany związane z odbudową cesarstwa rzymskiego. Pierwszym etapem było utworzenie cesarstwa zachodniego, składającego się z czterech prowincji, którymi miały być: Galia, Italia, Germania i Słowiańszczyzna. Cesarstwem władać miał cesarz, natomiast poszczególnymi prowincjami królowie, zależni od niego.

Bolesław w tym planie zauważył szansę na swoją koronację, jako króla Słowiańszczyzny. Zakładał zapewne że obok kraju Polan w skład jego królestwa miałoby wejść również księstwo czeskie oraz węgierskie a także tereny na wschód od Wisły. Bolesławowi zależało na uniezależnieniu się od cesarstwa i wzmocnieniu władzy w państwie. Dlatego już podczas zjazdu gnieźnieńskiego zabiegał o przyzwolenie na koronację i utworzenie metropolii gnieźnieńskiej, co też mu się udało.

W czasie zjazdu gnieźnieńskiego cesarz Otton III wyraził poparcie dla koronacji Bolesława Chrobrego na króla, poprzez włożenie cesarskiego diademu na jego głowę oraz podarował kopię włóczni św. Maurycego. W zamian Bolesław Chrobry przekazał cesarzowi część relikwii świętego Wojciecha. Znaczenie symboliczne gestu Ottona trudno nam dzisiaj jednoznacznie zinterpretować. Bolesława w późniejszych dokumentach nadal nazywano księciem, a nie królem. Koncepcja polityczna Ottona III nie została wcielona w życie, gdyż cesarz zmarł w 1002 roku. Jego następcą został Henryk II, który diametralnie zmienił politykę w stosunku do Polski; rozpoczynając wojnę trwającą kilkanaście lat.

Najważniejszym efektem zjazdu gnieźnieńskiego było powołanie do istnienia metropolii gnieźnieńskiej podległej bezpośrednio papieżowi, na czele której stanął brat świętego Wojciecha – Radzim Gaudenty. Utworzono nowe biskupstwa podległe Gnieznu w Krakowie z biskupem Popponem, w Kołobrzegu z biskupem Reinbernem oraz we Wrocławiu z biskupem Janem. Biskupstwo poznańskie podłączono pod metropolię gnieźnieńską dopiero po śmierci biskupa Ungera.

Zjazd przyczynił się wzmocnienia władzy Bolesława Chrobrego, a także do zacieśnienia stosunków z cesarstwem niemieckim, co ostatecznie zakończyło się koronacją Bolesława Chrobrego w 1025 roku. Polska otrzymała niezależną od Niemiec metropolię kościelną podległą pod papieża.

Opracowano na podstawie stron internetowych.

Józef Wybicki herbu Rogala urodził się 29 września 1747 roku w Będominie. Ojciec Józefa, Piotr Wybicki, średniozamożny szlachcic kaszubski, właściciel Będomina, Będominka oraz części Lubania i Mściszewic był mirachowskim sądowym ziemskim. Matka Konstancja z Lniskich, była córką sędziego ziemskiego mirachowskiego Jana Lniskiego. Józef miał liczne rodzeństwo. Jego starszy brat został księdzem, cztery z siedmiu sióstr wstąpiły do zakonu.

Edukację rozpoczął u swojego stryja Franciszka, który był proboszczem w Skarszewach. Mając osiem lat podjął naukę  w Kolegium Jezuickim w Starych Szkotach koło Gdańska. W wieku dwudziestu lat został posłem ziemi pomorskiej. W 1768 roku  protestował przeciwko ingerencji Rosji w wewnętrzne sprawy Polski. Związał się z konfederacją barską. Reprezentował konfederację, jako emisariusz, na dworze wiedeńskim i berlińskim. W 1771 roku wyjechał do Holandii, gdzie na Uniwersytecie w Leydzie studiował prawo i ekonomię. Powrócił do kraju po I rozbiorze Polski, kiedy to Będomin znalazł się pod zaborem pruskim. Mając dwadzieścia sześć lat ożenił się z Kunegundą Drwęską. Wkrótce jego żona zmarła. Po jej śmierci Wybicki wydzierżawił Będomin i osiadł w Poznaniu, poświęcając się pracy pisarskiej. W 1781 roku ze swoją drugą żoną Esterą Wierusz-Kowalską kupił majątek Manieczki.

Brał udział w insurekcji kościuszkowskiej. Po jej upadku wyjechał do Paryża, gdzie wspierał starania o utworzenie wojska polskiego u boku Francji. W lipcu 1797 roku w Reggio Emilia we Włoszech napisał Pieśń Legionów Polskich we Włoszech, która od 1926 roku jest hymnem narodowym. W okresie Księstwa Warszawskiego Józef Wybicki był senatorem-wojewodą, w czasie Królestwa Kongresowego pełnił funkcję prezesa Sądu Najwyższego. Zmarł w Manieczkach 10 marca 1822 roku. Pochowany został w Brodnicy. Sto lat później przeniesiono jego prochy na Skałkę do Poznania.

Józef Wybicki był wybitnym przedstawicielem oświecenia. Jawi się nam jako humanista, prawnik, pedagog, poseł, senator, szambelan królewski działacz społeczny i polityczny, poeta, pisarz dramatyczny, a nawet autor oper. Pozostawił po sobie między innymi pamiętniki. Opisywał w nich swoje życie prywatne. Są w nich też informacje związane z sytuację polityczną Europy. Z treści pamiętników wyłania się obraz człowieka, który w życie kierował się dewizą dobra ojczyzny. Przez większość swojego życia Józef Wybicki zajmował się publicystyką, poruszał tematy polityczne, społeczne i moralne. Opublikował Myśli polityczne o wolności cywilnej wymierzone przeciw wypaczonemu pojęciu wolności w szlacheckiej. Brał udział w pracach Komisji Edukacji Narodowej. Współpracował z Andrzejem Zamoyskim przy opracowywaniu nowego kodeksu praw. Jego poglądy dotyczące chłopów i mieszczan były tak dalece postępowe, że blokowały jego wybór do sejmu.

Józef Wybicki okazał się twórcą wszechstronnym. W jego dorobku znajdują się wiersze, libretta do oper oraz sztuki sceniczne. Zajmował się również reżyserią, pisał scenariusze oraz występował jako aktor. Największy sukces odniosła jego komedia obyczajowa o charakterze moralizatorsko-dydaktycznym Kulig. Z 1791 roku pochodzą tragedia Zygmunt August oraz komedia polityczna o przewrotnym tytule  Szlachcic mieszczaninem.

Dziś w dworku Józefa Wybickiego w Będominie mieści się Muzeum Hymnu Narodowego.

Opracowano na podstawie stron internetowych.

Kazimierz urodził się 3 października 1458 roku w Krakowie na Wawelu. Był drugim z sześciu synów króla Kazimierza Jagiellończyka. Pod opieką matki Kazimierz pozostawał do dziewiątego roku życia. W 1467 roku król uczynił wychowawcą i nauczycielem swoich synów księdza Jana Długosza, kanonika krakowskiego. O Kazimierzu Długosz napisał: "Był młodzieńcem szlachetnym, rzadkich zdolności i godnego pamięci rozumu”. W 1475 roku do grona nauczycieli synów królewskich dołączył znany humanista, Kallimach. Król pragnął zapewnić swoim synom wszechstronne wykształcenie. Ochmistrz królewski zaprawiał ich również w sztuce wojennej.
W 1471 roku brat Kazimierza, Władysław, został koronowany na króla czeskiego. W tym samym czasie na Węgrzech wybuchł bunt przeciwko rządzącemu tam królowi Marcinowi Korwinowi. Na tron zaproszono Kazimierza. Jego ojciec przystał na tę propozycję. Kazimierz wyruszył razem z wojskiem, by poprzeć zbuntowanych magnatów węgierskich. Ci jednak wycofali swe poparcie i Kazimierz wrócił do Polski bez korony węgierskiej. Ten zawód wpłynął znacząco na jego dalsze życie.
Po powrocie do kraju królewicz nadal interesował się sprawami publicznymi, został prawą ręką ojca, który upatrywał w nim swego następcę. Wciągał go powoli do współrządzenia. Podczas dwuletniego pobytu ojca na Litwie Kazimierz jako namiestnik rządził w Koronie. Obowiązki państwowe potrafił pogodzić z bogatym życiem duchowym. Wezwany przez ojca w 1483 roku do Wilna umarł w drodze z powodu gruźlicy. Na wieść o pogorszeniu się zdrowia Kazimierza, król przybył do Grodna. Właśnie tam, "opowiedziawszy dzień śmierci swej tym, którzy mu w niemocy służyli [...], ducha Panu Bogu poleciwszy wypuścił 4 dnia marca R.P. 1484, lat mając 26" - napisał ks. Piotr Skarga. Pochowano go w katedrze wileńskiej, w kaplicy Najświętszej Maryi Panny. Od pochówku stała się ona miejscem licznych pielgrzymek. W 1518 roku król Zygmunt I Stary, brat Kazimierza, wysłał do Rzymu prośbę o kanonizację królewicza. Papież Leon X na początku 1520 roku oddelegował w tej sprawie do Polski swojego legata. Ten, pod wpływem kultem, jaki tu zastał, sam ułożył ku czci Kazimierza łaciński hymn i napisał jego żywot. Na podstawie zeznań legata papież Leon X w 1521 roku wydał bullę kanonizacyjną i wręczył ją przebywającemu wówczas w Rzymie biskupowi płockiemu, Erazmowi Ciołkowi. Ten jednak zmarł wkrótce we Włoszech i wszystkie jego dokumenty w 1522 roku zaginęły. Król Zygmunt III wznowił starania, uwieńczone nową bullą kanonizacyjną wydaną przez papieża Klemensa VIII 7 listopada 1602 roku w oparciu o dokument Leona X, którego kopia zachowała się w watykańskim archiwum.
W 1602 roku z okazji kanonizacji otwarto grób Kazimierza. Jego ciało znaleziono nienaruszone mimo dużej wilgotności grobowca. Przy głowie Kazimierza zachował się tekst hymnu ku czci Maryi Omni die dic Mariæ (Dnia każdego sław Maryję), którego autorstwo przypisuje się św. Bernardowi. Wielu uważa, że Kazimierz złożył ślub dozgonnej czystości. Miał też odrzucić proponowane mu zaszczytne małżeństwo z córką cesarza niemieckiego Fryderyka III.
Obrzędy kanonizacyjne odbyły się w 1604 roku w katedrze wileńskiej. W 1636 roku przeniesiono relikwie Kazimierza do nowej kaplicy ufundowanej przez Zygmunta III i Władysława IV. W 1953 roku relikwie świętego przeniesiono z katedry wileńskiej do kościoła świętych Piotra i Pawła. Obecnie czczony jest ponownie w katedrze.
Św. Kazimierz należy do grona najbardziej popularnych świętych polskich. Jest głównym patronem Litwy. W diecezji wileńskiej w dniu św. Kazimierza sprzedaje się obwarzanki, pierniki i palmy; niegdyś sprzedawano także lecznicze zioła. W 1948 roku w Rzymie założono Kolegium Litewskie pod wezwaniem św. Kazimierza. W tym samym roku Pius XII ogłosił św. Kazimierza patronem młodzieży litewskiej. Od 1960 roku jest patronem Kawalerów Maltańskich.

W ikonografii św. Kazimierz przedstawiany jest zwykle z mitrą książęcą. Na obrazach możemy go spotkać także ze zwojem w dłoni, na którym są słowa łacińskiego hymnu Omni die dic Mariæ . Wielu artystów przedstawia go często w stroju książęcym z lilią w ręku lub klęczącego nocą przed drzwiami katedry - dla podkreślenia jego gorącego nabożeństwa do Najświętszego Sakramentu.

Opracowano na podstawie stron internetowych.

1 marca przypada święto upamiętniające żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia. Dzień ten jest nieprzypadkowy. 1 marca 1951 roku w więzieniu w Warszawie komuniści zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – Łukasza Cieplińskiego i jego współtowarzyszy. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej konspiracji, kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej.

Żołnierze Wyklęci byli żołnierzami polskiego powojennego podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego. Stawiali oni opór sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej ZSRR. Walcząc z siłami potężnego agresora, musieli zmierzyć się z ogromną, wymierzoną w nich propagandą Polski Ludowej. Nazywała ich ona „bandami reakcyjnego podziemia”. Z kolei osoby działające w antykomunistycznych organizacjach i oddziałach zbrojnych, które znalazły się w kartotekach aparatu bezpieczeństwa, nazywano „wrogami ludu”. Walka Żołnierzy Wyklętych stała się odruchem samoobrony narodu polskiego przeciwko sowieckiej agresji i narzuconym siłą władzom komunistycznym. Była też przykładem najliczniejszej antykomunistycznej konspiracji zbrojnej w skali europejskiej, obejmującej teren całej Polski.

Uczestników ruchu partyzanckiego określa się też jako „żołnierzy drugiej konspiracji” lub „Żołnierzy Niezłomnych”. Sformułowanie „Żołnierze Wyklęci” powstało w 1993 roku – po raz pierwszy użyto go w tytule wystawy „Żołnierze Wyklęci – antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r.”, zorganizowanej przez Ligę Republikańską na Uniwersytecie Warszawskim.

Powojenna konspiracja niepodległościowa była najliczniejszą formą zorganizowanego oporu polskiego narodu wobec reżimu komunistycznego. Liczbę członków wszystkich organizacji i grup konspiracyjnych szacuje się na 120-180 tysięcy. Kolejnych 20 tysięcy walczyło w partyzantce. Kilkaset tysięcy osób zapewniało łączność, wywiad, aprowizację i schronienie.

Przeciwko władzy występowali także uczniowie zrzeszeni w podziemnych organizacjach młodzieżowych – łącznie około 20 tysięcy młodych ludzi. Większość akcji oddziałów podziemia antykomunistycznego było wymierzonych w oddziały zbrojne Urzędu Bezpieczeństwa, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Milicji Obywatelskiej. Ostatnim członkiem ruchu oporu przeciw władzy komunistycznej był Józef Franczak ps. „Lalek”. Zginął on w obławie w Majdanie Kozic Górnych pod Piaskami osiemnaście lat po wojnie – 21 października 1963 roku. Żołnierzy Wyklętych dotknęły ogromne prześladowania. W walkach podziemia z władzą komunistyczną zginęło około 9 tysięcy konspiratorów. Kolejnych kilka tysięcy zostało zamordowanych na podstawie wyroków komunistycznych sądów lub zmarło w więzieniach.

Żołnierze Wyklęci dzięki swojej działalności przyczynili się do spowolnienia kolejnych etapów utrwalania systemu komunistycznego, pozostając dla wielu środowisk wzorem postawy patriotycznej.

Prezydent Lech Kaczyński korzystając ze swoich konstytucyjnych uprawnień do inicjatywy ustawodawczej, w 2010 roku złożył na ręce marszałka sejmu projekt ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, jako święta państwowego.

3 lutego 2011 roku sejm uchwalił ustawę o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Opracowano na podstawie stron internetowych.

25 lutego 1831 roku doszło do bitwy wojska polskiego z wojskami rosyjskimi feldmarszałka Iwana Dybicza o Olszynkę Grochowską.

W nocy 29 listopada 1830 roku rozpoczęło się powstanie listopadowe. Próby pokojowego rozwiązania konfliktu podjęte przez stronę polską z carem Mikołajem I spełzły na niczym. Car stał na stanowisku siłowego rozwiązania konfliktu. W tej sytuacji sejm zdetronizował cara. 6 lutego 1831 roku blisko 130-tysięczna armia rosyjska przekroczyła granice Królestwa Polskiego. Siłami rosyjskimi dowodził feldmarszałek Iwan Dybicz. Jego zadaniem było zdobycie Warszawy. Wojsko polskie przed wybuchem powstania liczyło 27 tysięcy żołnierzy. Po mobilizacji, na początku lutego 1831 roku, osiągnęło liczbę 57 tysięcy. Dowództwo polskie zdecydowało się na działania zaczepne wobec prób rosyjskich obejścia polskiego prawego skrzydła zgrupowanego na szosie siedleckiej. 

Grupa wojsk polskich pod dowództwem gen. Józefa Dwernickiego, złożona z kawalerii, piechoty i artylerii 14 lutego 1831 roku całkowicie rozbiła pod Stoczkiem rosyjską dywizję kawalerii gen. Fiodora Geismara. Pierwsza zwycięska bitwa kawaleryjska, choć bez większego znaczenia strategicznego, pozytywnie wpłynęła na morale Polaków. Tymczasem do Warszawy zbliżali się Rosjanie. Zgodnie z planem decydująca bitwa miała rozegrać się na przedpolach Warszawy. Gen. Józef Chłopicki zgrupował wojska w rejonie Wawra i Grochowa. Głównym punktem taktycznym w tym rejonie był lasek, zwany Olszynką Grochowską. Po nierozstrzygniętej bitwie pod Wawrem, 20 lutego rozpoczęły się walki o Olszynkę Grochowską. Zdobycie Olszynki Grochowskiej przez Rosjan mogłoby zagrozić pozycjom polskim na Pradze i w rezultacie pozbawić Polaków zdolności operacyjnych.

Pod Olszynką Grochowską w szeregach polskich było 34 tysiące bagnetów, 10 tysięcy szabel i 120 dział. Wodzem naczelnym był gen. Michał Radziwiłł, choć faktycznie dowodził gen. Józef Chłopicki. Siły rosyjskie pod Olszynką Grochowską liczyły 59 tysięcy żołnierzy i 178 dział. Kilka szturmów podjętych przez Rosjan zostało odpartych.

Główne walki o tę pozycję rozpoczęły się 25 lutego z rana. Na Olszynkę Grochowską natarło kilka batalionów rosyjskich, których atak załamał się w ogniu polskiej obrony. Następny, silniejszy szturm również nie przyniósł rezultatu. Trzecie natarcie też zostało powstrzymane przez Polaków. Czwartego, bardzo silnego szturmu Rosjan (25 batalionów) nie udało się odeprzeć. Kontratakiem wojsk polskich osobiście kierował gen. Józef Chłopicki. Olszynka Grochowska została odzyskana, a Rosjanie zostali odrzuceni na pozycje wyjściowe. Feldmarszałek I. Dybicz rzucił na pozycje polskie 34 bataliony, które ponownie wdarły się do Olszynki Grochowskiej. Gen. J. Chłopicki, został ranny i przekazał dowództwo gen. J. Skrzyneckiemu, zaś gen. Michał Radziwiłł obowiązki swoje delegował na gen. Piotra Szembeka. Doszło do zamieszania w dowodzeniu. Wojsko polskie rozpoczęło odwrót za umocnienia Pragi. Próba szarży rosyjskiej kawalerii na tyły cofających się wojsk polskich została odparta.

Według historyków, bitwa pod Olszynką Grochowską miałaby korzystniejszy przebieg, gdyby nie chaos dowodzenia w polskich szeregach. Należy podkreślić bohaterstwo oficerów i żołnierzy, którzy nie ustępowali w wyszkoleniu Rosjanom. W walkach szczególnie wyróżnił się 4. pułk piechoty liniowej.

Zapadający zmierzch i poniesione straty doprowadziły do przerwania bitwy, która jest traktowana jako nierozstrzygnięta. Straty po obu stronach były duże. Rosjanie stracili około 9400 zabitych, rannych i jeńców. Po stronie polskiej wyniosły 7350, w tym 1054 jeńców. Po bitwie pod Olszynką Grochowską Rosjanie nie podjęli już próby zaatakowania Pragi i Warszawy. Nastąpiła przerwa w działaniach wojennych aż do wiosennej ofensywy wojsk polskich.

Bitwa pod Olszynką Grochowską należała do najkrwawszych i największych stoczonych w powstaniu 1831 roku. Uznaje się ja za nierozstrzygniętą, ponieważ zmusiła obie strony do odwrotu. Z punktu widzenia strategii wojennej uniemożliwiła wojskom rosyjskim szturm Warszawy.

Opracowano na podstawie stron internetowych.

19 lutego 1981 roku w Rzeszowie podpisano porozumienie między strajkującymi rolnikami a władzami PRL. Dzień później podobny dokument podpisano w Ustrzykach Dolnych.

Podpisane dokumenty przeszły do historii pod nazwą porozumień rzeszowsko-ustrzyckich i kończyły trwające półtora miesiąca strajki okupacyjne rolników w Rzeszowie i Ustrzykach Dolnych.

Strajki chłopów rozpoczęła 29 grudnia 1980 roku okupacja budynku Urzędu Miasta i Gminy w Ustrzykach Dolnych w Bieszczadach. Kilka dni później rolnicy wraz przedstawicielami regionu rzeszowskiego NSZZ Solidarność zajęli także Dom Kolejarza, byłą siedzibę Wojewódzkiej Rady Związków Zawodowych w Rzeszowie. 12 stycznia 1981 roku protestujących w Ustrzykach Dolnych milicja usunęła siłą. Opracowano plan rozbicia strajku okupacyjnego w Rzeszowie. Nosił on kryptonim "Kret". Zakładano użycie plutonu specjalnego Milicji Obywatelskiej, którego zadaniem było obezwładnienie straży strajkowej i wejście do budynku. Strajkujący mieli zostać przewiezieni do więzienia w Załężu. W akcji likwidacji strajku w Rzeszowie miało brać udział ponad 420 milicjantów. Ostatecznie zrezygnowano z przeprowadzenia tej operacji.

Podpisane 19 lutego 1981 roku porozumienie między rządem a strajkującymi było czwartym i ostatnim - po Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu Zdroju - porozumieniem społecznym zawartym w latach 1980-1981.

W myśl podjętych ustaleń chłopi otrzymali gwarancje nienaruszalności swojej własności wraz z prawem do dziedziczenia oraz nastąpiło zrównanie w prawach rolników indywidualnych z rolnictwem państwowym i spółdzielczym. Władza zniosła wszelkie ograniczenia w obrocie ziemią rolną.

Porozumienia rzeszowsko-ustrzyckie zawierały szereg ustaleń natury światopoglądowej. Dotyczyły one między innymi swobody w budownictwie sakralnym oraz zapewniały dostęp do praktyk religijnych na koloniach dla dzieci, w więzieniach i w wojsku. Strajkującym obiecano zwiększania nakładu prasy katolickiej. W porozumieniach mowa była też o rozbudowie sieci szkół i przedszkoli oraz zmniejszeniu sprzedaży alkoholu na wsi.

Porozumienia rzeszowsko-ustrzyckie nie dawały w lutym rolnikom indywidualnym prawa do tworzenia związku zawodowego, a to było główne żądanie strajkujących. "Solidarność" Rolników Indywidualnych zalegalizowano kilka miesięcy później, w maju 1981 roku.

Protest rolników wsparła "Solidarność" oraz duchowieństwo diecezji przemyskiej z ówczesnym jej ordynariuszem bp. Ignacym Tokarczukiem. W strajkach okupacyjnych w Rzeszowie i Ustrzykach Dolnych posługę duszpasterską pełniło 38 duchownych diecezji przemyskiej.

Pod porozumieniem podpisali się liderzy strajku, między innymi Jan Kułaj i Józef Ślisz. W negocjacjach stronie rządowej przewodniczył wiceminister rolnictwa Andrzej Kacała. Dokument podpisali również reprezentanci NSZZ "Solidarność" Lech Wałęsa, Bogdan Lis oraz przewodniczący regionu rzeszowskiego Antoni Kopaczewski. Wśród doradców strajkujących znaleźli się: prof. Andrzej Stelmachowski i prof. Walerian Pańko. Rolnikom doradzał także wiceprzewodniczący "Solidarności" Andrzej Gwiazda.

Ostatecznie NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych zarejestrowano 12 maja 1981 r., między innymi dzięki zabiegom prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Opracowano na podstawie stron internetowych.

 

Mikołaj Kopernik urodził się 19 lutego 1473 roku w Toruniu. Był synem kupca krakowskiego Mikołaja, który przybył do Torunia z Krakowa. Matka pochodziła z rodziny Watzenrode, związanej od dziesięcioleci z Toruniem.

W latach 1491-1495 studiował na wydziale sztuk wyzwolonych Akademii Krakowskiej. Dalszą edukacje kontynuował poza granicami Polski. W latach 1496-1503 studiował na uczelniach włoskich: w Bolonii (prawo), Padwie (medycyna) i Ferrarze (prawo). Przebywał także w Rzymie.

Po powrocie z Włoch przez kilka lat mieszkał w Lidzbarku Warmińskim. Tam rezydował jego wuj Łukasz Watzenrode, który był biskupem warmińskim. W Lidzbarku około 1509 roku opracował pierwsze zarysy swojej teorii heliocentrycznej budowy układu słonecznego. Kolejny etap swojego życia Mikołaj Kopernik spędził we Fromborku. Z miastem był związany do końca życia, z kilkuletnimi przerwami na pobyt w Olsztynie.

Najsłynniejsze dzieło Kopernika "De revolutionibus orbium coelestium" ("O obrotach sfer niebieskich") zostało opublikowane w 1543 roku. Przedstawił w nim teorię heliocentrycznej budowy układu słonecznego, burzącą dotychczasowe poglądy w tej dziedzinie. Według jego koncepcji ziemia i inne planety krążą wokół słońca, a nie słońce i planety wokół ziemi, jak głosił obowiązujący do czasów średniowiecza model geocentryczny budowy świata. Teoria Mikołaja Kopernika nie została początkowo przyjęta przychylnie. Z czasem wpłynęła na sposób patrzenia na miejsce naszej planety i człowieka we wszechświecie. Teoria heliocentryczna legła u podstaw tzw. rewolucji kopernikańskiej, szczególnie w naukach ścisłych. W czasach Kopernika technika nie dawała wystarczających podstaw do podania dowodów obserwacyjnych na słuszność idei astronoma. Wkrótce, po zastosowaniu przez Galileusza teleskopu do obserwacji nieba (1609), kolejne wieki dostarczyły dowodów. Ostateczne jej potwierdzenie nastąpiło, gdy zmierzono paralaksy gwiazd.

W czasie swojej działalności Mikołaj Kopernik zgromadził spory księgozbiór. Po śmierci naukowca większość książek trafiała do biblioteki kapitulnej we Fromborku, skąd zostały wywiezione do Szwecji przez wojska Gustawa Adolfa i Karola XII.

Kopernik był nie tylko astronomem. Uważany jest za typowego "człowieka renesansu".  Zajmował się bowiem medycyną, matematyką, prawem, ekonomią oraz próbował swoich sił w przekładach literatury.

Opracował ważny "Traktat o monetach". Wygłosił go publicznie w Grudziądzu w 1522 roku na zjeździe stanów Prus Królewskich. Zauważył, że w przypadku istnienia w obiegu dwóch rodzajów pieniądza, z których jeden jest postrzegany jako "lepszy", to będzie on gromadzony, a na rynku pozostanie głównie "gorszy", co można w skrócie opisać regułą: "pieniądz gorszy wypiera lepszy".

W swoim życiu Mikołaj Kopernik pełnił wiele funkcji. Był sekretarzem biskupa warmińskiego, lekarzem biskupa warmińskiego, administratorem dóbr kapituły warmińskiej, komisarzem Warmii, posłem. Fortyfikował zamek olsztyński. Uczestniczył w wielu ważnych przedsięwzięciach dyplomatycznych i administracyjnych. Brał udział w zjazdach stanów Prus Królewskich, w sejmie krakowskim, reprezentował kapitułę podczas negocjacji z Krzyżakami w sprawie zwrotu Braniewa.

Mikołaj Kopernik zmarł we Fromborku 24 maja 1543 roku. Jego teoria heliocentrycznej budowy układu słonecznego była rewolucją nie tylko w astronomii, ale dla całego postrzegania miejsca człowieka we wszechświecie.

Opracowano na podstawie stron internetowych.

Irena Sendlerowa, z domu Krzyżanowska, urodziła się 15 lutego 1910 roku w Warszawie. Dzieciństwo spędziła w Otwocku. Jej ojciec, Stanisław Henryk Krzyżanowski, był lekarzem. W Otwocku prowadził sanatorium przeciwgruźlicze. W 1917 roku Stanisław Krzyżanowski zmarł na tyfusplamisty, którym zaraził się od swoich pacjentów. W 1920 roku Irena z matką (Janina z domu Grzybowska) przeprowadziła się do Tarczyna, a następnie do krewnych do Piotrkowa Trybunalskiego. W szkole średniej działała w harcerstwie.

Po zdaniu matury w 1927 roku Irena wyjechała do Warszawy. Studiowała z przerwami prawo i polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Niedługo przed wybuchem II wojny światowej przygotowała pracę magisterską poświęconą Elizie Orzeszkowej. Jej obronę zniweczył okupacja niemiecka. 

W 1931 roku poślubiła Mieczysława Sendlera, asystenta na wydziale filologii klasycznej Uniwersytetu Warszawskiego. Życie zawodowe rozpoczęła w 1932 roku podejmując pracę w dziale prawnym Sekcji Pomocy Matce i Dziecku przy Wolnej Wszechnicy Polskiej. Sekcja między innymi przyznawała bezpłatne obiady, mleko dla dzieci oraz wyszukiwała lekarzy gotowych leczyć kobiety za darmo. Po zlikwidowaniu tej instytucji dostała w 1935 roku etat w Wydziale Opieki Społecznej i Zdrowia Publicznego Zarządu Miasta Stołecznego Warszawy.

Wkrótce po klęsce kampanii wrześniowej razem z koleżankami z wydziału zaczęła organizować pomoc dla Żydów. Od listopada 1940 roku, kiedy Niemcy zamknęli getto warszawskie, Irena Sendlerowa wchodziła na jego teren dzięki przepustce wydanej przez dyrektora Miejskich Zakładów Sanitarnych. Odwiedzała przyjaciół i znajomych. Dostarczała żywność, lekarstwa, pomagała w wyprzedawaniu dobytku. Prawdopodobnie w styczniu 1943 roku nawiązała kontakt zJulianem Grobelnym "Trojanem", prezesem Rady Pomocy Żydom „Żegota”. Przyjęła pseudonim „Jolanta”. Przekazywała głównie pieniądze podopiecznym, wyszukiwała bezpieczne do ukrywania się lokale.

W sierpniu 1943 r. Sendlerowa weszła w skład powołanego przy „Żegocie” referatu dziecięcego. Kilka miesięcy później objęła jego kierownictwo. Do najważniejszych zadań referatu należało umieszczanie oddzielonych od rodziców lub osieroconych żydowskich dzieci w klasztorach, przytułkach, zakładach opiekuńczych i wychowawczych oraz polskich rodzinach, dostarczanie dzieciom fałszywych metryk urodzenia, a także świadczenie na ich rzecz stałej pomocy finansowej, materialnej i lekarskiej.

W 1943 roku została aresztowana przez gestapo. Przesłuchiwano i torturowano ją na Pawiaku. "Żegota" zdołała ją jednak uratować, przekupując niemieckich strażników. W ukryciu, pod zmienionym nazwiskiem, pracowała dalej nad ocaleniem żydowskich dzieci. Podczas powstania warszawskiego była pielęgniarką PCK w punkcie sanitarnym.

Po zakończeniu II wojny światowej również pracowała na rzecz dzieci. Między innymi tworzyła domy sierot, powołała Ośrodek Opieki nad Matką i Dzieckiem - instytucję pomocy rodzinom bezrobotnym. W PRL-u o jej działalności na rzecz ratowania Żydów zapomniano. Przesądził o tym jej akowski rodowód. W 1965 roku została uhonorowana przez izraelski instytut Yad Vashem medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. W 1991 roku otrzymała honorowe obywatelstwo Izraela.

Prezydent Polski odznaczył ją: Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1996), Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (2001) i Orderem Orła Białego (2003). W kwietniu 2007 roku Irena Sendlerowa odznaczona została Orderem Uśmiechu. Była najstarszą osobą, która ten order otrzymała. W maju 2007 roku otrzymała tytuł Honorowej Obywatelki Miasta Stołecznego Warszawy. Dwukrotnie jej kandydatura została zgłoszona do Pokojowej Nagrody Nobla.

Irena Sendlerowa zmarła 12 maja 2008 roku w Warszawie. Spoczęła na  cmentarzu na Powązkach. W 2008 roku Izba Reprezentantów Kongresu USA uchwaliła rezolucję upamiętniającą postać Ireny Sendlerowej, za uratowanie od zagłady około 2500 dzieci żydowskich.

W 2009 roku powstał amerykańsko-polski film "Odważne serce Ireny Sendler". Postać Ireny Sendlerowej zagrała Anna Paquin, reżyserował John Kent Harrison, zaś muzykę skomponował Jan Kaczmarek.

Opracowano na podstawie stron internetowych.

Ryszard Kukliński, późniejszy pułkownik Wojska Polskiego oraz współpracownik CIA (Central Intelligence Agency), urodził się 13 czerwca 1930 roku w Warszawie. Pochodził z rodziny robotniczej, związanej z tradycją Polskiej Partii Socjalistycznej. Ojciec Ryszarda, Stanisław, podczas II wojny światowej był członkiem konspiracyjnej organizacji niepodległościowej „Miecz i Pług”. Zginął w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen. Ryszard Kukliński karierę w Ludowym Wojsku Polskim rozpoczął w 1947 roku wstępując w szeregi Oficerskiej Szkoły Piechoty we Wrocławiu. W związku z ujawnieniem jego powiązań z „Mieczem i Pługiem” został zdegradowany. Wkrótce jednak zaczął odzyskiwać zaufanie swych przełożonych, co wiązało się ze stopniowym awansem.  Od 1963 roku zaczął pracować w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego. W latach 1967–1968 pełnił służbę w Międzynarodowej Komisji Kontroli i Nadzoru Układów Genewskich w Wietnamie zbierając między innymi dane o wojskach biorących udział w konflikcie wietnamskim.

W 1968 roku Ryszard Kukliński, jako oficer sztabowy, brał udział w opracowywaniu planów inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. Ten epizod oraz pacyfikacja wystąpień robotniczych na Wybrzeżu przez wojsko, którą obserwował w grudniu 1970 roku, wpłynęła na jego decyzję o nawiązaniu współpracy z CIA.

Sukcesywnie przekazywał Amerykanom plany strategiczne ZSRR i całego Układu Warszawskiego. Szczególne znaczenie miały dokumenty ataku na kraje Paktu Północnoatlantyckiego. Stany Zjednoczone zostały uprzedzona przez Kuklińskiego o przygotowaniach do wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

W nocy z 7 na 8 listopada 1981 roku z obawy przed dekonspiracją Ryszard Kukliński został wraz z żoną i dwoma synami potajemnie ewakuowany z kraju. Przez Berlin Zachodni dotarł do Stanów Zjednoczonych. Po ucieczce sąd wojskowy w Warszawie skazał go na karę śmierci i zdegradował. Wyrok wydany na Kuklińskiego został dopiero uchylony w 1995 roku przez Izbę Wojskową Sądu Najwyższego. Ostatecznie został uniewinniony, zrehabilitowany i przywrócono mu stopień wojskowy.

W Stanach Zjednoczonych Ryszard Kukliński był ekspertem Departamentu Obrony i Departamentu Stanu oraz otrzymał stopień pułkownika armii amerykańskiej. Zmarł 11 lutego 2004 roku na udar mózgu w Tampie na Florydzie. Ceremonia żałobna miała miejsce na amerykańskim cmentarzu narodowym Arlington. Urna z prochami pułkownika spoczęła w Alei Zasłużonych Cmentarza Wojskowego na warszawskich Powązkach. Prezydent RP Andrzej Duda 2 września 2016 roku mianował pośmiertnie Ryszarda Kuklińskiego na stopień generała brygady.

Ryszard Kukliński był jednym z najsłynniejszych agentów działających na rzecz amerykańskiego wywiadu w okresie trwania zimnej wojny. Przez wielu uznawany jest za bohatera narodowego, który przekazując Stanom Zjednoczonym radzieckie plany wojny atomowej, uratował kraj i inne państwa Układu Warszawskiego od zagłady.

Opracowano na podstawie stron internetowych.

Stanisław Koniecpolski herbu Pobóg, syn wojewody sieradzkiego Aleksandra, urodził się 9 lutego 1591 roku w Koniecpolu. Był jednym z najwybitniejszych hetmanów polskich XVII wieku.

Stanisław Koniecpolski ukończył Akademię Krakowską. Następnie zaprawiał się w rzemiośle wojennym w krajach Europy Zachodniej. Służbę wojskową w Rzeczpospolitej rozpoczął w 1610 roku podczas oblężenia Smoleńska przez Zygmunta III Wazę. Następnie walczył w szeregach obrony potocznej na Ukrainie, zdobywając uznanie hetmana Stanisława Żółkiewskiego. W 1615 roku Koniecpolski poślubił córkę hetmana - Katarzynę Żółkiewską, która po osiemnastu miesiącach zmarła przy porodzie. W 1618 roku jako najmłodszy w dziejach kandydat otrzymał buławę hetmana polnego koronnego oraz ożenił się powtórnie z kasztelanką wojnicką - Lubomirską. W 1620 roku z tego związku urodził się syn Aleksander.  Walczył na  kresach południowo-wschodnich z Tatarami. Po klęsce pod Cecorą w 1620 roku dostał się do niewoli tureckiej. Przebywał w więzieniu w Stambule, skąd wykupiono go w 1623 roku. Od tej pory dowodził całością sił Rzeczypospolitej, walcząc z napadami Tatarów. W 1624 roku rozbił ich pod Martynowem nad Dniestrem.

Od 1626 roku dowodził armią koronną w wojnie ze Szwedami na terenie Prus. Prowadząc “wojnę szarpaną” w 1627 roku zdobył Puck i Gniew, zwyciężył pod Czarnem. Po nierozstrzygniętej bitwie pod Tczewem w 1629 roku pokonał Szwedów pod Trzcianą. W 1632 roku został hetmanem wielkim koronnym, a w 1633 roku kasztelanem krakowskim.

Bardzo cenił go król Zygmuntowi III Waza. Wyznaczył go między innymi na wykonawcę testamentu królewskiego. Z królem Władysławem IV przeprowadził reformę wojskową, rozbudował piechotę autoramentu cudzoziemskiego i wprowadził do armii oddziały dragonów. Wpierał budowę floty. Był bliskim doradcą Władysława IV i powiernikiem jego planów wyprawy na Turcję. Postulował zdobycie Krymu i zniszczenie Ordy tatarskiej.

Na bezpieczeństwie granic południowo-wschodnich zależało mu także ze względu na własne rozlegle włości (170 miast i miasteczek oraz 740 wsi). Był jednym z najbogatszych magnatów, zwano go potocznie “wicekrólem Ukrainy”, gdzie prowadził rozległą akcję osadniczą.

Krwawo stłumił bunty Kozaków w 1625 i 1630 roku oraz powstrzymywał kozackie  wyprawy przeciwko Turcji, aby nie prowokować sułtana. Dla kontroli Zaporoża za własne pieniądze zbudował w 1634 roku nad Dnieprem twierdzę Kudak. W latach 1632-1934 zapobiegł otwartej wojnie z Turcją przy równoczesnym konflikcie z Rosją. W 1633 pokonał Tatarów budziackich pod Sasowym Rogiem w Mołdawii, a rok później odparł atak Turków pod Kamieńcem Podolskim. Wielokrotnie powstrzymywał tatarskie zagony. Między innymi w 1644 roku pod Ochmatowem zadał Tatarom najdotkliwszą klęskę w dziejach walk z nimi, rozbijając doszczętnie wyprawę Tuhaj-beja.

Zmarł 11 marca 1646 roku w Brodach w kilka tygodni po zawarciu trzeciego małżeństwa z młodszą o prawie 30 lat Zofią Opalińską.

Stanisław Koniecpolski był znakomitym gospodarzem i strategiem wojskowym, wiernym i oddanym współpracownikiem królów: Zygmunta III Wazy i Władysława IV.

Opracowano na podstawie stron internatowych.

Tadeusz Kościuszko, syn Tekli i miecznika brzeskiego Ludwika, urodził się 4 lutego 1746 roku w Mereczowszczyźnie na Polesiu. Uczęszczał do Kolegium Pijarów w Lubieszowie. Swoje dorosłe życie poświęcił karierze wojskowej. W 1765 roku wstąpił do Korpusu Kadetów Szkoły Rycerskiej, powstałej z inicjatywy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W 1769 roku wyjechał na stypendium do Paryżu. Zgłębiał tam głównie zagadnienia z zakresu inżynierii wojskowej. W 1774 roku wrócił do Polski. Został instruktorem w Szkole Rycerskiej.

W 1775 roku Tadeusz Kościuszko udał się do Ameryki Północnej. Brał udział w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Odznaczył się przy pracach fortyfikacyjnych w Filadelfii, w zabezpieczeniu twierdzy Ticonderoga, a także przy oblężeniu Saratogi i West Point. Awansował do stopnia generała brygady.

W 1784 roku Tadeusz Kościuszko wrócił do Polski. Zamieszkał w rodzinnym majątku Siechnowicze. W wyniku reform Sejmu Czteroletniego, dzięki rozbudowie armii, powrócił do służby wojskowej w stopniu generała majora wojsk koronnych. W 1792 roku walczył w wojnie polsko – rosyjskiej. Odznaczył się w kilku bitwach, między innymi pod Dubieńką. Otrzymał awans na generała lejtnanta. Po przystąpieniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego do konfederacji targowickiej podał się do dymisji. Decyzja ta wzmocniła znacznie jego silną pozycję i autorytet, które miał w kraju i zagranicą.

Następnie był na emigracji. Przebywał w Lipsku, odwiedził Francję zabiegając o pomoc dla przyszłego powstania w Polsce, na czele którego miał stanąć. Rewolucyjna Francja nadała mu tytuł honorowego obywatela. W 1793 roku doszło do drugiego rozbioru Polski. Przyszły dowódca insurekcji wyznaczył termin wybuchu powstania na marzec 1794 roku. Akt powstania zostaje ogłoszony 24 marca w Krakowie. Kościuszko objął funkcję Najwyższego Naczelnika Sił Zbrojnych Narodowych. Insurekcja kościuszkowska trwa do 16 listopada 1794 roku. W trakcie powstania Tadeusz Kościuszko zreformował armię, utworzył między innymi oddziały chłopskie kosynierów. Pokonał wojska rosyjskie w bitwie pod Racławicami. Pozyskał chłopów do powstania wydając uniwersał połaniecki znoszący poddaństwo osobiste i ograniczający pańszczyznę. W październiku 1794 roku w przegranej bitwie pod Maciejowicami został ranny i dostał się do niewoli. Został uwięziony w twierdzy w Petersburgu.

W listopadzie 1796 roku został zwolniony przez cara Pawła I z niewoli po złożeniu obietnicy, że nie będzie występował przeciw carowi i jego następcom. Udał się do Stanów Zjednoczonych. W 1798 roku przyjechał do Paryża. Brał udział w tworzeniu Legionów Polskich we Włoszech oraz w powstaniu Legii Naddunajskiej. Zamieszkał we Francji, potem w Szwajcarii. Ostatnie lata życia Tadeusz Kościuszko spędził w Solurze w Szwajcarii. Zmarł 15 października 1817 roku. Rok później trumna z jego zwłokami została sprowadzona do kraju i złożona w krypcie na Wawelu.

Tadeusz Kościuszko uznawany jest za bohatera dwóch narodów Polski i Stanów Zjednoczonych. Jego imię nosi między innymi Akademia Wojskowa w West Point i najwyższy szczyt Australii.

Opracowano na podstawie stron internetowych.

1 lutego 1411 roku w Toruniu został zawarty traktat pokojowy między Polską i Litwą a Krzyżakami kończący tak zwaną wielką wojnę z lat 1409–1411.

Przyczyn wybuch konfliktu wojennego było wiele Zakon krzyżacki starał się od wielu lat opanować Żmudź, która rozdzielała jego posiadłości. Dążenia te w zmogły się po objęcie godności wielkiego mistrza zakonu przez Ulryka von Jungingena, zwolennika wrogiej polityki wobec Polski. Starania Krzyżaków na rzecz rozerwania sojuszu Polski i Litwy spełzły na niczym, toteż w 1409 roku Krzyżacy zdecydowali się zająć ziemię dobrzyńską. W tym czasie doszło do wybuchu powstania ludności na Żmudzi, które poparł wielki książę litewski Witold.

W sierpniu 1409 roku Ulrich von Jungingen wypowiedział wojnę Polsce. Wojska zakonne weszły na teren ziem polskich. Działania wojenne całkowicie zaskoczyły Polaków. W tym samym czasie wojska litewskie wsparły powstańców i zajęły całą Żmudź. Polskie wojsko w połowie września pod wodzą Jagiełły ruszyło na północ. Między innymi po oblężeniu Polacy zdobyli Bydgoszcz. W międzyczasie rozpoczęto rokowania. Zdano się nawet na arbitraż Wacława Luksemburczyka. Wojna została wznowiona na początku lata 1410 roku. Armia polska przeszła Wisłę pod Czerwińskiem, gdzie połączyła się z wojskami litewsko-smoleńskimi (ruskimi). Następnie, polski król 9 lipca 1410 roku przekroczył granicę zakonu koło Lidzbarka chcąc uderzyć w samo serce zakonu. Manewr ten zaskoczył wielkiego mistrza. Zastąpił on drogę wojskom Jagiełły idącym na Malbork na polach koło wsi Grunwald. Do bitwy doszło 15 lipca 1410 roku. Bitwa pod Grunwaldem była największą bitwą pomiędzy Krzyżakami a Polską i jedną z największych bitew w średniowiecznej Europie. Zginął w niej sam wielki mistrz Ulrich von Jungingen oraz większość dostojników zakonu.

Zwycięstwo wojsk sojuszniczych było przygniatające. Kolejne miasta pruskie bez walki poddawały się Jagielle. Jednak Malbork nie został zdobyty. Jego oblężenie trwało od 25 lipca do 19 września 1410 roku.

Krzyżacy spróbowali jeszcze jednego starcia, które miało na celu przechylić losy wojny na korzyść zakonu i dać pretekst do zawarcia korzystnego pokoju. Bitwa pod Koronowem (10 października 1410 roku) przyniosła po raz kolejny zwycięstwo dla Polski.

Walczące strony zawarły pokój w Toruniu. Na jego podstawie Królestwo Polskie odzyskało ziemię dobrzyńską z zamkami w Złotoryi i Bobrownikach, zakon krzyżacki zrezygnował ze Żmudzi na okres życia Władysława Jagiełły i Witolda, cała ziemia chełmińska przeszła ponownie pod panowanie Krzyżaków, obie strony postanowiły też, że kupcy obu państw mogą swobodnie i bez przeszkód, według dawnych zwyczajów, używać dróg wodnych i lądowych. Zakon krzyżacki zobowiązał się zapłacić odszkodowanie za wykup jeńców w wysokości 10 milionów groszy czeskich.

Zakon w wyniku wojny stracił swoją przewagę nad Królestwem Polskim i wszedł w okres schyłku swojej potęgi. Wzrosło natomiast znaczenie Polski i Litwy w Europie, które zaczęły odgrywać coraz większą rolę na arenie międzynarodowej. Zakon krzyżacki poprzez rezygnację ze Żmudzi stracił szansę na połączenie się ze swoją gałęzią w Inflantach.

Opracowano na podstawie stron internetowych.

27 stycznia 1945 roku żołnierze radzieccy 60. Armii I Frontu Ukraińskiego wkroczyli do niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz. W 2005 roku w rocznicę jego wyzwolenia Organizacja Narodów Zjednoczonych ustanowiła 27 stycznia Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

W obozie macierzystym Auschwitz I, w Auschwitz II (Birkenau) i w Auschwitz III (Monowitz) wyzwolenia doczekało zaledwie 7 tysięcy więźniów. Około 500 więźniów żołnierze radzieccy wyzwolili przed 27 stycznia i wkrótce potem w podobozach KL Auschwitz: w Starej Kuźni, w Blachowni Śląskiej, Libiążu, Świętochłowicach, Wesołej, Jawiszowicach i Jaworznie. W obozie macierzystym i w Birkenau żołnierze radzieccy znaleźli około 600 zwłok więźniów, zastrzelonych przez esesmanów w trakcie wycofywania się z Auschwitz oraz zmarłych z wycieńczenia. Większość więźniów Niemcy zdołali wyprowadzić na zachód w marszach śmierci.

Stopniowa likwidacja obozu rozpoczęła się już w sierpniu 1944 roku. Do początku 1945 roku Niemcy wywieźli w głąb Rzeszy 65 tysięcy więźniów. Wymordowali wówczas większość członków tzw. Sonderkommando, obsługujących komory gazowe i krematoria.

Po rozpoczęciu przez wojska radzieckie ofensywy zimowej Niemcy postanowili zlikwidować obóz. 17 stycznia 1945 roku na ostatnim apelu w Auschwitz stawiło się 67 tysięcy więźniów. Popędzono ich pieszo w mrozie w kierunku Gliwic i Wodzisławia Śląskiego. Dalej zostali wywiezieni pociągami do obozów koncentracyjnych w Niemczech. Spośród 58 tysięcy więźniów wyprowadzonych z Auschwitz w marszach śmierci zginęło ponad 10 tysięcy.

Niemcy przystąpili również do zacierania śladów popełnionych zbrodni. Niszczyli dokumentację, rejestry więźniów, likwidowali doły z prochami ofiar, podpalili magazyny z rzeczami pomordowanych, wysadzili w powietrze unieruchomione wcześniej krematoria i komory gazowe.

Więźniowie Auschwitz, którym dane było doczekać wolności, w większości Żydzi z ponad dwudziestu krajów Europy, byli skrajnie wyczerpani, wygłodzeni i chorzy. Z pomocą im pospieszyli radzieccy lekarze wojskowi i sanitariusze oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości. Polski Czerwony Krzyż zorganizował szpital obozowy, w którym leczono ponad 4,5 tysiąca chorych, w tym 400 dzieci.

Wiosną 1945 roku na terenie obozu działała radziecka komisja do badania zbrodni niemieckich. W oparciu o przesłuchania więźniów doszła ona do wniosku, że obóz Auschwitz pochłonął 4 miliony ofiar. W rzeczywistości w obozie śmierć poniosło około 1,1 miliona ludzi. Obóz Auschwitz stał się dla świata symbolem terroru, ludobójstwa i holokaustu.

Opracowano na podstawie stron internetowych.

Jan Nowak-Jeziorański, właściwie Zdzisław Antoni Jeziorański polityk, działacz społeczny, dziennikarz, podporucznik Wojska Polskiego, kurier i emisariusz Komendy Głównej Armii Krajowej i Rządu RP w Londynie, wieloletni dyrektor Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa urodził się 2 października 1914 roku w Berlinie. Po ukończeniu studiów ekonomicznych w 1936 roku był starszym asystentem w katedrze ekonomiki uniwersytetu w Poznaniu. W 1937 roku ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Artylerii. Walczył w kampanii wrześniowej, został wzięty do niewoli przez Niemców na Wołyniu. Po ucieczce z niewoli od 1940 roku działał w podziemiu, od 1941 roku w Związku Walki Zbrojnej przemianowanym w 1942 roku na Armię Krajową. W 1943 roku zgłosił się jako ochotnik na kuriera Armii Krajowej do władz polskich poza krajem. Został wysłany do Poselstwa Polskiego w Sztokholmie. Po przekazaniu poczty wrócił do kraju. Następnie, jako emisariusz, dotarł do rządu RP w Londynie. Wtedy przybrał pseudonim Jan Nowak. W Anglii odbył rozmowy zarówno z przedstawicielami rządu polskiego, jak i władz angielskich. W lipcu 1944 roku wrócił do Polski. Podczas powstania warszawskiego wziął ślub z łączniczką Jadwigą Wolską. W październiku 1944 roku z rozkazu komendanta Armii Krajowej generała Tadeusza Bora-Komorowskiego udał się do Londynu. Wywiózł setki dokumentów i zdjęć. Jako emisariusz Armii Krajowej zyskał przydomek "Kurier z Warszawy".

Po wojnie pozostał na emigracji, mieszkał w Londynie, Monachium i Waszyngtonie. W latach 1948–1951 pracował w redakcji polskiej brytyjskiej rozgłośni BBC. Następnie do 1976 roku kierował Rozgłośnią Polską Radia Wolna Europa. Po odejściu z radia przez dwadzieścia lat działał w Kongresie Polonii Amerykańskiej. W 2002 roku powrócił do Polski i na stałe zamieszkał w Warszawie. Przez cały okres pobytu w Polsce, podobnie jak na emigracji, był zaangażowany aktywnie w działalność polityczną. Stał się zwolennikiem wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. W 2002 roku w uznaniu zasług Jana Nowaka-Jeziorańskiego we wspieraniu Litwy w dążeniu do NATO nadano mu tytuł honorowego obywatela Litwy.

Zmarł 20 stycznia 2005 roku w szpitalu w Warszawie. Uroczysty pogrzeb odbył się 26 stycznia 2005 roku. Został pochowany w rodzinnym grobie Jeziorańskich na Powązkach.

Jan Nowak-Jeziorański jest autorem wielu książek i artykułów politycznych oraz niezliczonych audycji radiowych. Za swoją działalność otrzymał szereg odznaczeń, nagród i wyróżnień. Był doktorem honoris causa kilku uniwersytetów, w tym Uniwersytetu Jagiellońskiego, Wrocławskiego i Warszawskiego.